Welcome to Powiat Pruszkowski   Nacisnij aby odsłuchać zaznaczony tekst. Welcome to Powiat Pruszkowski

Pytanie do starosty

Pytanie:

W odpowiedzi na jedno z pytań czytamy „… skrzyżowanie typu rondo zwiększa bezpieczeństwo wszystkich użytkowników dróg. Zapewnia płynny ruch pojazdów, nie przyczynia się do tworzenia korków w godzinach szczytu (stąd wyższość tej konstrukcji nad zwykłym skrzyżowaniem z sygnalizacją świetlną), a jednocześnie stanowi element spowolnienia ruchu. Każdy samochód dojeżdżający do ronda musi zwolnić, zatrzymać się i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi znajdującemu się na rondzie. Wzrasta przez to uwaga kierowców i zmniejsza się prędkość poruszających się aut, a piesi mają możliwość spokojnego przejścia przez jezdnię…”. W teorii może i tak jest, ale niestety nie w praktyce. Sam jestem pieszym i kierowcą który często korzysta z takich skrzyżowań. Ronda te duże spełniają swoje wymogi, ale te małe jak na skrzyżowaniu ul. Staszica i Powstańców, jak tez te na trasie miedzy Pruszkowem a pęcinami jadąc trasą koło Pałacyku Pęcickiego. Na tych rondach kierowcy wpychają się na siłę z agresją by tylko być pierwszym na który wjedzie i mieć pierwszeństwo przejazdu. Do tego te ronda maja dość wysoka wysepkę która zasłania inne pojazdy. Przy tak małej średnicy stwarza to dodatkowe niebezpieczeństwo wymuszenia pierwszeństwa a tym samym kolizji. Niestety kierowcy w tych przypadkach nie przejmują się wcale pieszymi (zresztą jak to większość kierowców ma niestety). Wspomniane skrzyżowanie ul. Komorowskiej i ul. Brzozowej niestety ale też będzie należało do tych małych rond. Jest tam bardzo mało miejsca na powstanie tego typu skrzyżowanie, a co dopiero na dobudowanie odpowiednio szerokich chodników.
Z przykrościom stwierdzam że przebudowując większość skrzyżowań czy dróg w powiecie pruszkowskim myśli się tylko o kierowcach, a pomija się zupełnie pieszych i rowerzystów. Dodatkowo nie myśli się w tych modernizacjach przyszłościowo o komunikacji miejskiej czy służbach ratunkowych. Współczuje Strażakom i kierowcom autobusów miejskich że muszą przeciskać się swoimi wozami bojowymi przez tak małe i ciasne ronda. Dodatkowo rondo na ul. Staszica i Powstańców jest przykładem że nie myślano wcześniej o przebudowie kanalizacji która właśnie teraz się odbywa przez co nie dość że były utrudnienia w ruchu to teraz nawierzchnia jest ziszczona.
Daniel

Odpowiedź:

Panie Danielu,

Nie do końca mogę zgodzić się Panem, że przy organizacji ruchu na terenie Powiatu Pruszkowskiego pomijane są potrzeby ruchu pieszego. Proszę zwrócić uwagę na ronda
w obszarze zabudowanym – Michałowice ul. Polna, Młochów ul. Platanowa, ul. Sportowa w Raszynie, ul. Wilsona w Brwinowie, gdzie piesi i kierowcy traktowani są równoprawnie. Podobnie dzieje się na rondzie przy ul. Staszica, o którym Pan pisze, najlepszym przykładem tego jest fakt, że w pobliżu są osiedla mieszkaniowe oraz zespół szkół ponadpodstawowych
i piesi bezpiecznie przechodzą przez ulice dobiegające do ronda.
Nie zawsze istnieje możliwość wybudowania dużego ronda. Pozyskanie terenów pod wykonanie pełnowymiarowego ronda z pasami dla ruchu pieszego i samochodowego oraz koszt robót w sposób naturalny ogranicza możliwości. I jeszcze jeden aspekt sprawy – w opinii specjalistów od ruchu drogowego najlepszym rozwiązaniem z punktu widzenia pieszych jest separowanie tego ruchu od ciągów dla pojazdów samochodowych. To zadanie dla gmin, które tak powinny organizować układ przestrzenny w swoich miejscowościach, by ruch pieszy posiadał swój własny układ o jak najmniejszej ilości punktów styku z drogami samochodowymi o dużym natężeniu.
Bardzo dziękuję za przekazanie swojej opinii.

Skip to content Naciśnij aby wysłuchać zaznaczony tekst