45-letnia „Budowlanka” w europejskim stylu

Edukacja i sport

W Zespole Szkół nr 1 im. Stanisława Staszica w Pruszkowie, od swego zawodowego charakteru zwanym tradycyjnie „Budowlanką”, kończy się pierwszy semestr realizacji projektu pod nazwą „Mobilni zawodowo i gotowi na nowe wyzwania”. Projekt współfinansowany jest przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, a jego celem jest podniesienie atrakcyjności i jakości szkolnictwa zawodowego.

O garść refleksji na temat tej realizacji poprosiliśmy panią dyrektor ZS nr 1, Joannę Łyżwińską:
– Jesteśmy bardzo zadowoleni, że nasz projekt złożony w tym programie został wysoko oceniony i otrzymaliśmy dofinansowanie. Dzięki temu zyskaliśmy wszyscy: uczniowie – niepowtarzalną szansę dodatkowego rozwoju swoich zainteresowań, wiedzy zawodowej i kluczowych umiejętności, a szkoła – wzbogacenie oferty edukacyjnej i nowoczesne zaplecze dydaktyczne. Od września 2009 r. udział w projekcie biorą wszyscy uczniowie szkół zawodowych /technicznych i zasadniczych/, od pierwszych do czwartych klas. Jest to przede wszystkim cały cykl zajęć dodatkowych oraz wyrównawczych. Oprócz zajęć z matematyki, języka polskiego, fizyki i języka angielskiego, klasy techniczne mają dodatkowe, ciekawe zajęcia w ramach np. Klubu Budowlańca czy Klubu Informatyka. Dzięki tym zajęciom uczestnicy mogą pozyskać dodatkowe uprawnienia, np. informatycy europejski certyfikat komputerowy ECDL. Zainteresowani uczniowie, którzy poważnie myślą o swojej przyszłości, biorą udział w zajęciach kół: matematycznego, fizycznego oraz językowych: angielskiego i niemieckiego. Dzięki temu mogą nie tylko poszerzyć swoją wiedzę, sprawnie porozumiewać się w językach obcych i dobrze przygotować się do egzaminu maturalnego, ale również zyskać dodatkowe kwalifikacje liczące się na rynku pracy, tj. międzynarodowe certyfikaty językowe. Oczywiście wszystkie te dodatkowe zajęcia i certyfikaty są dla uczniów bezpłatne, bo finansujemy je z pozyskanych środków unijnych.
– Czy realizacja projektu ogranicza się tylko do polepszenia warunków nauki?
– Nie. Działają też na przykład cztery koła sportowe: siatkówki, koszykówki, sportów walki i tańca nowoczesnego. Każdy może znaleźć coś dla siebie w ramach rozwijania własnych zainteresowań. Poza tym chcemy uczniów jak najlepiej przygotować do wybranego przez nich przyszłego zawodu. Dzięki umowie partnerskiej z firmą Strabag oraz współpracy z Polskim Stowarzyszeniem Dekarzy, firmą Geberit i lokalnymi przedsiębiorstwami, przygotowujemy naszych uczniów do wejścia na rynek pracy nie tylko poprzez tradycyjne praktyki zawodowe, ale też zajęcia w laboratoriach tych firm, profesjonalne szkolenia prowadzone przez inżynierów – ekspertów w swoich branżach, czy wyjazdowe lekcje poglądowe na ich budowach. Organizujemy też dla uczniów warsztaty w zakresie efektywnych sposobów uczenia się, a dla ich rodziców szkolenie z zakresu metod wspierania tej nauki w domu. Starsze klasy uczestniczyły w warsztatach przedsiębiorczości przygotowujących do praktycznego poruszania się na rynku pracy, a wkrótce dowiedzą się, jak założyć i prowadzić własną firmę.
– A jak sami uczniowie podchodzą do tych w końcu dodatkowych zajęć, które im oferujecie w ramach projektu?
– Większość pozytywnie. Dużo zajęć ma charakter klubów i kół zainteresowań, które zaspokajają zainteresowania i potrzeby uczniów. Wiedzą też, że umiejętności, które nabędą uczestnicząc w tych zajęciach pomogą im zdobyć dodatkowe kwalifikacje i uprawnienia, za które gdzie indziej musieliby zapłacić niemałe pieniądze. My zresztą inspirujemy młodzież do aktywnego udziału we wszystkich typach zajęć specjalnym systemem motywacyjnym. Premiujemy w nim uczniów nie tyle za wyniki w nauce, co właśnie za aktywność, wysiłek i zaangażowanie na rzecz własnego rozwoju. Właśnie wybrano12 uczniów wyróżniających się taką postawą, którzy w nagrodę pojadą w trakcie nadchodzących ferii zimowych na obóz narciarski do Zakopanego. Na zakończenie roku szkolnego, w czerwcu, planujemy podobny wyjazd za granicę dla 15 – osobowej grupy, prawdopodobnie do Paryża. A jeszcze w marcu uczestnicy Klubu Informatyka mają możliwość zdobycia certyfikatu ECDL. Mamy nadzieję, że będzie to zachęta dla pozostałych uczniów do wzmożonego wysiłku i lepszej pracy szkolnej. Każdy ma równe szanse.
– Czy korzyści z tego projektu mają tylko uczniowie, czy zyskuje też szkoła?
– Przede wszystkim uczniowie, bo to o ich jak najlepsze wykształcenie tu chodzi. Działaniami tego projektu chcielibyśmy przełamać panujący stereotyp, że młodzieży z technikum dalsze kształcenie się jest już niepotrzebne. Chcemy pokazać, że wybór szkoły technicznej nie tylko nie zamyka drogi na studia, a wręcz odwrotnie – może ją ułatwić. Jest się dobrze przygotowanym zarówno do podjęcia pracy, jak i nauki w szkołach wyższych oraz łączenia kariery edukacyjnej z karierą zawodową. To samo dotyczy uczniów zasadniczej szkoły zawodowej. Wszystko zależy od ich zaangażowania i chęci.
Niemniej projekt unijny dotyczy najbliższych 4 lat, więc i szkoła powinna w tym czasie zmodernizować się na tyle, by w latach następnych móc samodzielnie kontynuować ten kierunek działania. Dlatego w oparciu o pozyskane środki z Unii Europejskiej modernizujemy w tej chwili nasze pracownie i bazę dydaktyczną. Dzięki temu już dziś nasi uczniowie mogą uczyć się m.in. języków obcych z wykorzystaniem tablic interaktywnych – najnowocześniejszego sprzętu na rynku edukacyjnym. Można więc śmiało powiedzieć, że na realizacji tego projektu zyskuje też szkoła i uczniowie, którzy pojawią się w niej za parę lat. Nie ukrywam, że nowoczesne wyposażenie, różnorodna oferta edukacyjna i dobry poziom kształcenia, daje szkole szansę zyskania dobrej marki i renomy. Jesteśmy jedyną szkołą w powiecie pruszkowskim, która realizuje samodzielnie tego typu duży projekt europejski. Ogromna w tym zasługa naszego powiatowego samorządu i Starostwa Powiatu Pruszkowskiego. Dostaliśmy duże wsparcie na etapie przygotowania wniosku aplikacyjnego do konkursu i możemy na nie liczyć teraz, w czasie realizacji projektu.